Historia Parafii

Tłokinia Kościelna pojawia się wielokrotnie na kartach historii.

1 sierpnia 1284 roku Przemysław II, książę wielkopolski, nadaje w Tłokinii przywilej potwierdzający wszystkie prawa i nadania arcybiskupów gnieźnieńskich. Juz wtedy istniał kosciół parafialny.
Na początku XVI wieku Tłokinia jest wsią królewską, ma kościół pod wezwaniem świętego Jakuba.
Około 1597 roku arcybiskup Stanisław Karnkowski wcielił probostwo Tłokinii do kolegiaty wikariuszów Kolegiaty kaliskiej.
Majątek parafialny obejmował wóczas ziemię: Tłokinii Kościelnej, Poduchownej, Okręglicy, Winiar,Zdun,Zawad, Zmyślanki, Słonecznej.
 
W końcu XVII wieku wikariusze odbudowali obecny kościół, a odresteurował go w roku 1740 Mniszek, marszałek nadworny, dierżawca dóbr Tłokińskich.
W roku 1821 parafia została przyłączona do diecezji włocławskiej.
W czasie okupacji hitlerowskiej kościół został zamknięty, a parafianie chcąc przyjąć sakramenty udawali się do sąsiednich parafii: Opatówka czy Dębego.
W roku 1965 do parafii należały: Tłokinia Kościelna, Tłokinia Wielka, Tłokinia Nowa, Tłokinia Mała, Winiary, Zduny, Poduchowna, Nędzerzew, Zmyślanka, Słoneczna. W kolejnych latach wieś Słoneczna została włączona do parafii Dębe, a z powodu nowej świątyni w Winiarach parafia zminiejszyła się o około 40%.
25 marca 1992 roku parafia Tłokinia Kościelna weszła w skład Diecezji Kaliskiej. 
 

Świątynia

Pod koniec XVII lub na początku XVIII wieku zbudowano obecnie istniejącą światynię. W połowie XIX wieku dostawiono do niej kaplicę świętej Zofii.
Kościół jest konstrukcji zrębowej, oszalowany.
Do nawy na planie prostokąta przylega węższe, zamknięte, trójboczne prezbiterium.Nad nawą znajduje się wysoka wieża na sygnaturkę z cebulastym hełmem.
We wnętrzu dominuje styl barokowy.
Ołtarz główny i boczne są przykładem tegoż stylu i pochodzą z drugiej połowy XVIII wieku.
W ołtarzu głównym znajduje się kopia z XVII wieku obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej nazywana Matką Boską Tłokińską.
Tutaj znajduje sie także obraz suwany świętej Rodziny z pierwszej połowy XVIII wieku.
Górny obraz przedstawia postać św. Jakuba Ap. W ołtarzu prawobocznym znajduje się obraz św. Rocha. Górny obraz przedstawia św. Wawrzyńca. W ołtarzu lewobocznym centralnym obrazem jest postac św. Rozalii. Górny obraz przedstawia św. Stanisława Szczepanowskiego. Na bele tęczowej umieszczono barokowy krzyż z rzeźbami Matki boskiej i św. Jana Apostoła. Wnętrze zdobi także przyścienna ambona i chrzcielnica w krztałcie kielicha w stylu barokowym.
W nawie i na bocznych i łukowatych partiach sufitu widnieją namalowane medaliony. Prawą stronę poświęcono polskiemu Kościołowi a lewa strona jest tematycznie związana z Watykanem. W środku zaś znajduje sie postać Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego, a w ostatnim medalionie krzyż stylizowany na polskiego orła z datami 966 oraz 1966.
Na przestrzeni lat przeprowadzono w świątyni kilka remontów, a minowicie były to lata: 1884, 1955, 1978-81.

Patron Św Jakub Apostoł

Życie, kult, patron, atrybuty    

Apostołów o imieniu Jakub było dwóch. Dla odróżnienia nazywani są Większy i Mniejszy (albo Starszy i Młodszy). Nie chodzi prawdopodobnie o ich wiek, ale o kolejność przystępowania do grona apostołów. Rozróżnienie to wprowadził już św. Marek (Mk 15, 40). Imię Jakub pochodzi z hebrajskiego „skeb”, co znaczy „pięta”. Według pierwszej Księgi Mojżesza, kiedy Jakub, wnuk Abrahama, rodził się jako bliźniak z Ezawem swoim bratem, miał go trzymać za piętę (Rdz 25, 26). Św. Jakub Większy jest tym, który jest wymieniany w spisie apostołów wcześniej – był powołany przez Jezusa, razem ze swym bratem Janem, jako jeden z Jego pierwszych uczniów (Mt 4, 21-22): święci Mateusz i Łukasz wymieniają go na trzecim miejscu, a święty Marek na drugim.

Jakub i jego brat Jan byli synami Zebedeusza. Byli rybakami i mieszkali nad jeziorem Tyberiadzkim. Ewangelie nie wymieniają bliżej miejscowości. Być może, pochodzili z Betsaidy podobnie jak św. Piotr, Andrzej i Filip (J 1,44), gdyż spotykamy ich razem przy połowach. Matką Jana i Jakuba była Salome.

Jakub został zapewne powołany do grona uczniów Chrystusa już nad rzeką Jordan. Tam bowiem spotykamy jego brata Jana (J 1, 37). Po raz drugi jednak Pan Jezus wezwał go w czasie połowu ryb. Wspomina o tym św. Łukasz (Łk 5, 1-11), dodając nowy szczegół – że było to po pierwszym cudownym połowie ryb.

Jakub należał do uprzywilejowanych uczniów Pana Jezusa, którzy byli świadkami wskrzeszenia córki Jaira (Mk 5, 37; Łk 8, 51), przemienienia na górze Tabor (Mt 17, 1nn; Mk 9, 1; Łk 9, 28) oraz modlitwy w Ogrójcu (Mt 26, 37). Żywe usposobienie Jakuba i Jana sprawiło, że Jezus nazwał ich „synami gromu” (Mk 3, 17). Chcieli bowiem, aby piorun spadł na pewne miasto w Samarii, które nie chciało przyjąć Pana Jezusa z Jego uczniami (Łk 9, 55-56). Jakub był wśród uczniów, którzy pytali Pana Jezusa na osobności, kiedy będzie koniec świata (Mk 13, 3-4). Wreszcie był on świadkiem drugiego, także cudownego połowu ryb, kiedy Chrystus ustanowił Piotra głową i pasterzem swojej owczarni (J 21, 2).

Ewangelie wspominają o Jakubie Starszym w 18 miejscach, co łącznie obejmuje 31 wierszy. W odniesieniu do innych Apostołów jest to bardzo dużo. Dzieje Apostolskie wspominają o św. Jakubie dwa razy: kiedy wymieniają go na liście Apostołów (Dz 1, 13) oraz przy wzmiance o jego męczeńskiej śmierci. Z tej okazji św. Łukasz tak pisze: „W tym samym czasie Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana…” (Dz 12, 1-2). Sprawcą wyroku śmierci świętego Jakuba Większego był król Herod Agryppa I. Jako wnuk Heroda Wielkiego i Hasmonejki Mariamme chciał Żydom okazać, że krew jego narodu płynie w jego żyłach. Dlatego pilnie przestrzegał przepisów prawa Mojżesza i sprawował opiekę nad świątynią w Jerozolimie. Z tych powodów Żydzi bardzo cenili Heroda i łączyli z nim nawet pewne nadzieje.

Korzystając z przyjaźni, jaką darzył naród żydowski, Herod Agryppa I, kapłani i starsi nakłonili go, aby rozpoczął prześladowanie Kościoła. Chodziło na pierwszym miejscu o stracenie przywódców. To właśnie ten król po straceniu świętego Jakuba kazał natychmiast uwięzić także świętego Piotra. Kiedy go pojmał, osadził w więzieniu i oddał pod straż czterech oddziałów, po czterech żołnierzy każdy, zamierzając po święcie Paschy wydać go ludowi.

Jest rzeczą zadziwiającą, dlaczego świętego Jakuba stracono bez procesu. Władzę nad całą Palestyną dał Herodowi cesarz Klaudiusz. Herod jednak niedługo panował, gdyż zmarł nagle rażony apopleksją. Jakuba stracono w 44 r. bez procesu – zapewne dlatego także, aby nie przypominać ludowi procesu Chrystusa Pana i nie narazić się na jakieś nieprzewidziane reakcje. Było to więc posunięcie taktyczne. Dlatego także zapewne nie kamieniowano św. Jakuba, ale go ścięto w więzieniu.

Euzebiusz z Cezarei, pierwszy historyk Kościoła (w. IV), pisze, że św. Jakub ucałował swojego kata, czym go tak dalece wzruszył, że sam kat także wyznał Chrystusa i za to sam natychmiast poniósł męczeńską śmierć. Jakub był pierwszym wśród Apostołów, a drugim po św. Szczepanie, męczennikiem Kościoła (zgodnie z przepowiednią Chrystusa – Mk 10, 39).

W średniowieczu powstała legenda, że święty Jakub, zanim został biskupem Jerozolimy udał się najpierw zaraz po Zesłaniu Ducha Świętego do Hiszpanii. Tradycja ta powstała dlatego, ponieważ w wieku VII prawdopodobnie sprowadzono z Jerozolimy do Santiago de Compostela (nazwa Compostella ma się wywodzić od łacińskich słów Campus stellae (Pole gwiazdy), bowiem relikwie świętego, przywiezione najpierw do miasta Iria, zaginęły i dopiero w IX wieku miał je odnaleźć biskup, prowadzony cudowną gwiazdą. Hiszpańska nazwa Santiago znaczy zaś po polsku święty Jakub. Te dwie nazwy łączy się w jedno, stąd nazwa miasta dziś brzmi Santiago de Compostella. Tam do dzisiejszego dnia jest grób św. Jakuba) relikwie świętego Jakuba.

Palestynę, bowiem opanowali Arabowie i była poważna obawa zniszczenia jego grobu. Ponadto opowiadano, że w czasie jednej z bitew z Maurami miał się ukazać na niebie święty Jakub w zbroi rycerza i przyczynić się do zwycięstwa chrześcijan. W Santiago de Compostela od XI wieku znajduje się stolica arcybiskupstwa, a wybudowana tam katedra pod wezwaniem Świętego Jakuba została uroczyście konsekrowana w roku 1211. Tam został również założony zakon rycerski Świętego Jakuba dla obrony wiary i kraju przed Arabami, którzy najechali w VII wieku także Hiszpanię i kilka wieków ją okupowali. W XIII wieku założono także we Francji inny zakon świętego Jakuba dla opieki nad pielgrzymami. Przetrwał on do roku 1672. Święty Jakub jest pierwszym patronem Hiszpanii, a jego grób w Santiago należał w średniowieczu do najsłynniejszych sanktuariów chrześcijaństwa. W wiekach średnich po Ziemi Świętej i Jerozolimie było to trzecie sanktuarium chrześcijaństwa. W katedrze genueńskiej oglądać można artystyczny relikwiarz ręki św. Jakuba, wystawiany na pokaz podczas rzadkich okazji.

Święty jest patronem Hiszpanii i Portugalii; ponadto: zakonów rycerskich, czapników, hospicjów, szpitali, kapeluszników, żebraków, a przede wszystkim pielgrzymów.

W Polsce imię to znane jest od wieku XIII. Z imieniem tym związane są zarówno polskie nazwiska (np. Jakubowski), miejscowości (np. Jakubowice) – w świecie najsłynniejsza to – Santiago da Cuba – stolica Kuby (obecnie Hawana). Również państwo Kuba wzięło swoją nazwę od Jego imienia. Znane są również niektóre przysłowia (np. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie). Imię Jakub wywodzi się od hebrajskiego Jaaqob – niech Bóg strzeże. Imię to było znane w Mezopotanii w brzmieniu Ja-ah-qu-ub-el i w Egipcie Ja’qob-hr. Łączy się też to imię z arabskim słowem jakub – drozd skalny. W Polsce, imię to przybierało formy: Jakub, Jakób, Jakow, Jekub, Jokob, Jokub, Jakusz, Jaksza, Jakuszek, Jakubek, Kusz, Kuszet, Kuba, Kubuś. Kiedyś w Polsce kult Św. Jakuba był bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono bardzo dużo kościołów – ponad 150 jest pod jego wezwaniem. W dziejach Kościoła Katolickiego ponad 50 osób tego imienia dostąpiło chwały ołtarzy jako święci czy błogosławieni. Bardziej znani to: Jakub Ap Młodszy – 6 V, Jakub z Marchii – 28 XI, Jakub Jałmużnik – 28 I, Jakub z Voragine – 13 VII i inni. Ten kult przenikał nawet uprawę drzew owocowych. Pierwsze gruszki, jakie pojawiają się pod koniec lipca, nazywają się „jakubówkami”. Dzisiaj w Polsce kult Świętego nie jest dość rozwinięty. Na Chrzcie Świętym w ostatnich kilkunastu latach imię Jakub nadano stosunkowo rzadko, podobnie przy sakramencie Bierzmowania.

Dzień 25 lipca jest świętem ku jego czci.

Jeżeli ten dzień przypada w niedzielę, wtedy – na mocy tradycji – w Hiszpanii i Portugalii jest obchodzony tzw. „Święty Rok Jakubowy”.

Modlitwa Jana Pawła II przy Grobie Patrona

„Święty Jakubie, przybywamy do tych błogosławionych progów z kipiącą życiem pielgrzymką. Przybywamy jako cząstka niezmierzonej rzeszy ludzkiej, podążając od zamierzchłych czasów tu, do Composteli, gdzie jesteś pielgrzymem i gospodarzem, apostołem i patronem. Stajemy przed twoim obliczem zjednoczeni, idziemy bowiem razem tą samą drogą. Zmierzamy ku końcowi tysiąclecia, które chcemy opieczętować pieczęcią Chrystusa. Idziemy jeszcze dalej, ku początkowi nowego tysiąclecia, które pragniemy otworzyć w imię Boga. Apostole i przyjacielu Pana, ukaż nam drogę wiodącą do Niego. Głosicielu wiary w Hiszpanii, otwórz nas na Prawdę, którą przyjąłeś z ust Mistrza. Świadku Ewangelii, daj nam siłę, byśmy zawsze kochali życie”.